Na początku był Chaos. Któż zdoła powiedzieć dokładnie, co to był Chaos? Niejedni widzieli w nim jakąś istotę boską, ale bez określonego kształtu. Inni - a takich było więcej - mówili, że to wielka otchłań, pełna siły twórczej i boskich nasieni, jakby jedna masa nieuporządkowana, ciężka i ciemna, mieszanina ziemi, wody, ognia i powietrza. Z tej napełnionej otchłani, kryjącej w sobie wszystkie zarodki przyszłego świata, wyłoniły się dwa potężne bóstwa, pierwsza królewska para bogów: Uranos - Niebo i Gaja - Ziemia. Oni dali początek wielu pokoleniom bogów.
Tymi słowami ujął nasze istnienie Parandowski. Niezwykle trafnie, gdyż tak właśnie powstaliśmy. Dzięki boskiemu połączeniu.
Jednak co było dalej? Cóż... Jest to bardzo proste. Historia biegła dalej. Wraz z tysiącami przemijających lat, powstawali nowi bogowie, odpowiedzialni za inne dziedziny z życia ludzi, aż w końcu władzę nad Olimpem przejął Zeus.
Reszta napisana została w opowiadaniach.
A Ty? Kim jesteś dla wielkiego, boskiego świata?
Jednak co było dalej? Cóż... Jest to bardzo proste. Historia biegła dalej. Wraz z tysiącami przemijających lat, powstawali nowi bogowie, odpowiedzialni za inne dziedziny z życia ludzi, aż w końcu władzę nad Olimpem przejął Zeus.
Reszta napisana została w opowiadaniach.
A Ty? Kim jesteś dla wielkiego, boskiego świata?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz